Ruszają prace pod tunelem Wisłostrady

18:40, 23 stycznia 2014

W zachodniej części korpusu stacji Centrum Nauki Kopernik rozpoczęliśmy wykonywanie korytarza, który połączy dwie części stacji, tworząc przyszłą halę peronową. Prace rozpoczęto wcześniej niż planowano, więc można już zobaczyć miejsce, z którego zniknęły pierwsze metry materiału zeskalonego ciekłym azotem.

Na stacji Centrum Nauki Kopernik trwa zamrażanie gruntu, w osłonie którego wykonane zostanie połączenie wschodniego i zachodniego korpusu. By w czasie realizacji łącznika nie trzeba było wstrzymywać ruchu w tunelu Wisłostrady wykorzystano niespotykaną dotąd metodę równoczesnego mrożenia gruntu solanką – wprowadzaną pionowo poprzez zamknięty pas ruchu tunelu drogowego oraz ciekłym azotem – z najniższej kondygnacji stacji. Proces ten realizowany jest z dwóch stron przyszłej hali peronowej. Prace podzielone zostały na trzy etapy. 38-metrowy odcinek o wysokości 4 metrów, rozdzielono na trzy sąsiadujące ze sobą korytarze: północny, południowy oraz środkowy.

Zachodnia część korpusu stacji jest już gotowa na najważniejszy etap całej operacji, czyli bezpośrednie przebicie łącznika. Stopień zeskalenia gruntu umożliwił nam wyburzenie północnej części ściany szczelinowej – tzw. ściany odcinającej, która zamykała tę część korpusu stacji i wykonanie pierwszych metrów korytarza. Podobnie jak podczas pracy tarcz TBM, konieczne jest zachowanie dystansu pomiędzy frontami robót. Następnie przystąpiono do skrawania materiału, przy czym co określony przez projektanta postęp drążenia, ustawiana jest rama konstrukcyjna tworząca zewnętrzną obudowę korytarza. Na czas budowy osłony zabezpieczany jest też przodek.

  



Mrożenie trwa

Z poziomu obu szachtów stacji nadal wykonujemy schładzanie gruntu przy pomocy ciekłego azotu. Widoczne na zdjęciach kanaliki zainstalowane wokół drążonego korytarza, napełniane są chłodziwem o najniższej możliwej temperaturze sięgającej -196 stopni C. Jednocześnie z poziomu tunelu Wisłostrady prowadzone jest mrożenie z zastosowaniem solanki o temperaturze -35 stopni C. Wprowadzona jest ona w osi pionowej poprzez 170 kanalików.


Bezpieczeństwo

Miejsca, w których odbywa się mrożenia gruntu ciekłym azotem to wyposażone w wentylację zamknięte strefy, do których dostęp ma tylko wąska grupa specjalistów. Ryzyko wycieku azotu poza ten obszar jest bardzo niskie, jednak konieczne jest powzięcie szczególnych środków bezpieczeństwa.

Z jednego litra ciekłego azotu można otrzymać nawet 700 litrów gazu. Pomimo że nie jest jest on trujący, to jego wyciek powoduje spadek stężenia tlenu w powietrzu. Dlatego też do dyspozycji pracowników oddano przenośne detektory tlenu, którego stężenie w powietrzu powinno wynosić 21 proc. Spadek poniżej 16 proc. powoduje redukcję czynności organizmu i zaburzenia jego funkcjonowania, a poniżej 10 proc. – utratę przytomności. Jeden metr powyżej płyty dennej umieszczone są sensory tlenu skonfigurowane z instalacjami stacji. Przy spadku zawartości tlenu do 19,5 proc. uruchamia się alarm akustyczny i optyczny. Nie jest to poziom zagrażający życiu, jednak istnieje możliwość, że stężenie tlenu będzie dalej spadać. Każdy pracownik wyposażony jest w ucieczkowy aparat tlenowy, który może zaopatrywać w tlen przez 20 minut, dając czas na ewakuację.


fot. B. Janaszek, M. Lubieniecka, M. Żuchowski

Zobacz także:

Na czterech kondygnacjach stacji Nowy Świat – Uniwersytet

Pierwsze windy zamontowane

10:13, 23 stycznia 2014
15:55, 20 stycznia 2014
13:23, 10 stycznia 2014
13:10, 28 grudnia 2013
12:30, 23 grudnia 2013
10:21, 16 grudnia 2013
17:55, 13 grudnia 2013
16:42, 6 grudnia 2013
13:21, 29 listopada 2013

Oferty pracy

  • Facebook