O stropach i „rusztach” na rondzie ONZ

11:34, 17 lipca 2012

Na Rondzie ONZ kończymy pierwszy etap budowy, czyli prace po zachodniej stronie stacji. Gotowe są już przejścia podziemne i prawie cały zachodni strop, a nad nimi trwają prace przystosowujące powierzchnię do przeniesienia na nią ruchu samochodowego i tramwajowego z al. Jana Pawła II. Przed nami kolejny etap: budowa pozostałej części stacji pod rondem.

Po zachodniej stronie budowy wykonaliśmy już wszystkie przewidziane w projekcie pale i ściany szczelinowe. W piątek zalaliśmy przedostatni fragment górnej płyty stropowej (o wymiarach 18×24 m), zatem do zakończenia tego etapu budowy brakuje tylko jednej sekcji stropu. W świeżo wykonanej sekcji znajduje się także otwór technologiczny – standardowo posłuży nam do wprowadzenia maszyn, które będą pracowały przy tworzeniu niższego poziomu, oraz odprowadzania wydobytego przez nie urobku.


Przygotowania do przeniesienia ruchu

Dzięki temu, że stacje budujemy metodą podstropową, możemy na bieżąco wykorzystywać tereny uwolnione od prac naziemnych – tam gdzie prace schodzą pod ziemię, pod przygotowane już stropy, można przywracać ruch na powierzchni. Tak właśnie dzieje się w rejonie placu budowy C10 – Rondo ONZ. Gotowe sekcje stropu oraz ukończone i uszczelnione przejścia podziemne znikają pod ziemią. Wykop jest zasypywany, a powierzchnia wyrównywana, żeby już niedługo w tym miejscu wprowadzić nową organizację ruchu.

Jak pisaliśmy wcześniej, niedługo rozpocznie się budowa wschodniej części stacji, która znajdzie się pod samym środkiem ronda ONZ, dlatego obie jezdnie al. Jana Pawła II i torowisko tramwajowe zostaną przesunięte na przygotowywany właśnie teren. Uzyskane w ten sposób miejsce wykorzystamy na realizację wschodnich przejść podziemnych, dalszych sekcji ścian szczelinowych i partii stropu, które połączą zachodni front robót w tym rejonie ze wschodnim, gdzie powstaje konstrukcja komory rozjazdowej.

„Ruszt” w komorze rozjazdu

Na wschód ronda ONZ powstaje potężna komora o konstrukcji rozporowej. Aktualnie, na głębokości ok. 7 m wykonujemy tam specjalną konstrukcję rusztową, zwaną też ażurową. Będzie pełnić funkcję stropu pośredniego, a ponieważ w przypadku komory rozjazdu nie potrzebujemy pełnej płyty, wykonaliśmy jedynie jej „żebra”, pozostawiając między nimi wolną przestrzeń. Ów ruszt ma jedynie rozpierać ściany, a swoją formą ułatwić wydobywanie ziemi w celu szybszego osiągnięcia poziomu płyty fundamentowej.

 
 fot. M. Lubieniecka, M. Żuchowski

Zobacz także:

Dwa fronty robót na Rondzie ONZ

Marszałkowska w centrum uwagi

 

11:05, 16 lipca 2012
13:49, 11 lipca 2012
11:55, 9 lipca 2012
17:52, 5 lipca 2012
12:34, 4 lipca 2012
10:26, 30 czerwca 2012
16:40, 29 czerwca 2012
14:37, 28 czerwca 2012
16:39, 27 czerwca 2012

Oferty pracy

  • Facebook